Klepię biedę po pupci
czułość wobec budżetu
Bo jak już klepać biedę, to chociaż z czułością.
Wysyłka w 3–4 dni robocze · darmowa dostawa do paczkomatu od 150 zł
- Wymiary
- 18 × 3 × 9 cm (szerokość × głębokość × wysokość)
- Materiał
- PETG i PLA (druk 3D)
- Zasilanie
- 5 V, wtyczka USB-A, kabel z włącznikiem, 1,4 m
- Światło
- ciepłe białe LED
Klepię biedę po pupci
KLEPIĘ BIEDĘ PO PUPCI – wyznanie, które jest jednocześnie diagnozą finansową i manifestem stylu życia. Nie ma w tym wstydu, jest za to pewien urok: możesz mieć mało, ale za to świecące.
Ta lampka rozumie realia współczesności.
Nie udaje sukcesu, nie krzyczy „będzie lepiej”, tylko świeci ciepłym światłem i mówi: „Jest, jak jest. Chodź, pogłaszczemy te rachunki, może same się opłacą”.
– Dlaczego nie wyjedziesz na wakacje?
– KLEPIĘ BIEDĘ PO PUPCI.
– Co to za nowa dekoracja?
– KLEPIĘ BIEDĘ PO PUPCI.
– To ironia czy prawda?
– Tak.
- Wyrazisty napis LED – żeby nikt nie miał złudzeń co do twojej sytuacji (i poczucia humoru).
- Energooszczędne LED-y – w końcu oszczędzanie mamy we krwi.
- Rękodzielnicza produkcja 3D – mały luksus dla tych, którzy lubią „modest luxury”.
Podłącz do komputera, gniazdka czy powerbanku i pozwól, by twoje finansowe „meh” stało się nastrojowym elementem wystroju.



