W 80 dni dookoła świata (nie wyjeżdżając z Londynu)

Wymyśliłem i zrealizowałem eksperyment reportersko-podróżniczy, w którym przemierzałem Londyn w poszukiwaniu ludzi mówiących 80 różnymi językami — a z tej miejskiej odysei, pełnej przypadków, akcentów i herbaty z mlekiem, powstał cykl artykułów i książka wydana przez Carta Blanca.

Co robiłem

  • Zaprojektowałem cały koncept: jak objechać świat, nie wychodząc poza strefę Travelcard.
  • Prowadziłem wielowarstwowy research kulturowy, lingwistyczny i miejski.
  • Pisałem reportaże dla magazynu Cooltura, traktując każdy znaleziony język jak „zaliczony” kraj.
  • Planowałem trasę poszukiwań, dobierałem rozmówców, tworzyłem mini-scenariusze spotkań.
  • Napisałem książkę opublikowaną przez Carta Blanca.
  • Nagrywałem też próbki głosu i materiały audio, bo niektóre historie aż prosiły się, by je usłyszeć.

Co z tego wynikało

  • Powstała książka podróżnicza pokazująca Londyn jako najgęściej zaludnioną mapę świata — tyle że chodzoną pieszo.
  • Projekt zdobył szeroki zasięg wśród czytelników Cooltury i osób ciekawych, jak wygląda „podróż”, kiedy nie zmienia się strefy czasowej.
  • Koncept został doceniony za oryginalność: podróżowanie poprzez ludzi, nie kilometry.
  • Dojrzał mój styl pisania: obserwacyjny, reporterski, z nutą absurdu i czułości dla ludzkich historii.

Przykładowe materiały

W magazynie Cooltura
Logo
Fragment książki

Napisz do mnie

Jeśli chcesz stworzyć treści, które opowiadają historię i zostawiają ślad — odezwij się.

Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.